Kasprzik zawładnie Bułgarską!

 

a

Rengifo i Kasprzik. Jeszcze w różnych drużynach…


To już pewne. Lech pozyskał bramkarza Piasta Gliwice, Grzegorza Kasprzika. Trzeba przyznać, że nowy trener poznaniaków Jacek Zieliński, świetnie rozpoczyna swoją działalność na rynku transferowym. O ile coraz mniej w naszej ekstraklasie bramkarzy, którzy w niedalekiej przyszłości mogliby wylądować w dobrym klubie europejskim, o tyle w Kasprziku, Stachowiaku i Gikiewiczu upatruję graczy, którzy będą przedłużać mit o polskiej szkole bramkarskiej.

Kasprzik młodzieniaszkiem nie jest. Dwadzieścia sześć lat, to wiek ani młody ani stary. W sam raz dla bramkarza. Nigdy nie jest za późno aby trafić na szczyt. Wydaje się, że były bramkarz Piasta, oraz „Kolejorz” zrobili świetny interes. Kasprzik dostanie szansę gry w jednym z najlepszych klubów w Polsce, europejskich pucharach, przy wspaniałej publiczności. Lech natomiast pozyskał golkipera z absolutnej ligowej czołówki, który powinien sprawić, że przy Bułgarskiej wszyscy zapomną o kłopotach z bramkarzami.

Pierwszy raz widziałem pana Grzegorza w akcji, na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej. Grał wtedy jeszcze w drugiej lidze (dziś. pierwsza). Drużyna Podbeskidzia nie mogła go pokonać żadnym sposobem. Pamiętam, że zastanawiałem się…z jakiego kraju pochodzi Kasprzik. Nazwisko mnie zmyliło, podejrzewałem, że przyjechał do Polski zza wschodniej granicy (Białoruś, Ukraina). Później okazało się, że nowy nabytek Lecha to typowy chłopak ze Śląska, z Pyskowic. Od tego czasu uważnie śledzę jego karierę.

Zimą był bliski przejścia do klubu swoich marzeń – Górnika Zabrze. Do transferu wtedy nie doszło i dziś można się w tym doszukiwać interwencji boskiej. Zabrzanie polecieli z hukiem z ekstraklasy, zaś Piast był rewelacją rundy wiosennej. Cierpliwość została bramkarzowi wynagrodzona – pół roku później biły się o niego dwa wielkie, polskie kluby – Lech i Wisła.

W Poznaniu będzie dużo łatwiej o miejsce między słupkami. Co by nie mówić o Mariuszu Pawełku w Wiśle, to jest on całkiem niezłym fachowcem. Jacek Zieliński powinien za to postawić zdecydowanie na Kasprzika, który pewnie odwdzięczy się dobrą grą, a może w perspektywie kilku lat zapracuje na debiut w kadrze lub zagraniczny wyjazd.

P.S. Kilka lat temu, w jeszcze drugoligowym Piaście, pierwszym bramkarzem był Krzysztof Kozik. Przepowiadało mu się wielką karierę, podczas gdy o Kasprziku mało kto słyszał. Dziś Kozik, jest raczej rezerwowym GKS-u Bełchatów i choć, kiedy gra to nie zawodzi, to zazwyczaj też nie zachwyca. W tym samym czasie Kasprzik podpisuje kontakt z Lechem. Jak łatwo w piłce o nagłe zwroty karier…

P.S.2

Szefowie klubów ekstraklasy powinni też poszukać bramkarzy w klubach pierwszej ligi. Występuje tam naprawdę wielu dobrych fachowców. Najlepszy z nich to chyba Łukasz Merda (Podbeskidzie, Piast widzi w nim następcę Kasprzika), Jakub Kafka (Jastrzębie, również interesuje się nim Piast), Adrian Bieniek (Znicz), Jacek Gorczyca (Katowice), czy Przemysław Mierzwa (Motor)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • Twitter
  • Facebook
  • GoldenLine
  • LinkedIn
  • YouTube