Szansa dla Stali

 

a


Choć o tym jak rozkładają się moje sympatie kibicowskie dotyczące Bielska-Białej, można się zorientować po około dziesięciu sekundach od wejścia na blog, to jednak nie oznacza to, że źle życzę drugiemu klubowi z mojego miasta, czyli BKS-owi. Uważam, że głównym jego problemem są chuligani mieniący się kibicami, jednak to, że Stal ma wielkie tradycje jest niezaprzeczalne. Nadarza się dobra okazja, aby napisać co nieco o BKS-ie, gdyż siedemnastego czerwca rozegra on mecz barażowy o awans do drugiej ligi. Rywalem będzie drużyna Jaroty Jarocin.

Największy szacunek za tegoroczne wyniki bielszczan, należy się trenerowi Markowi Mandli. Stal ma olbrzymie problemy finansowe, a jest to spowodowane tym, że znajduje się w cieniu pierwszoligowego Podbeskidzia, a także drużyny siatkarek, która jest drugą co do najlepszych w Polsce. W związku z tym, o sekcji piłkarskiej zapominają sponsorzy. Zawodnicy od dłuższego czasu nie dostają wynagrodzeń, przebąkuje się o fuzji z Rekordem Bielsko-Biała, czy nawet o rozwiązaniu sekcji. W tej sytuacji zajęcie drugiego miejsca w III lidze śląsko-opolskiej, tylko za Ruchem Radzionków musi być wyjątkowym sukcesem. BKS wiele spotkań wygrywał naprawdę wysoko i efektownie i duża w tym zasługa trenera Mandli.

Los wyraźnie oszczędził bielszczan. Bardzo prawdopodobna była bowiem sytuacja, że w barażu spotkają się z Zagłębiem Sosnowiec bądź Miedzią Legnica, a są to zaprzyjaźnione od dawna kluby i doszłoby do bratobójczego pojedynku.

Jarota zajęła dwunaste miejsce w II lidze zachodniej, a jej jedynym znanym zawodnikiem jest Jakub Smektała, który jednak przebywa na wypożyczeniu w Piaście Gliwice i robi w nim prawdziwą furorę.

BKS był bliski awansu do dawnej trzeciej ligi trzy lata temu. Wtedy jednak w meczu barażowym lepszy okazał się GKS Katowice. Dziś, wydaje się, że Stal jest lekkim faworytem. Wszystko rozstrzygnie się na boisku, ale wydaje się, że awans byłby problemem, gdyż wyższa liga stawia wyższe wymagania finansowe. Niektórzy kibice Podbeskidzia Bielsko-Biała obawia się promocji Stali, gdyż między klubami byłaby tylko jedna liga różnicy. Moim zdaniem to dobrze i pięknie byłoby zobaczyć kiedyś derby na szczeblu centralnym. Problemem BKS-u są wspomniani chuligani, którzy trzęsą klubem, a zarząd zwyczajnie się ich boi. Może gra w wyższej lidze pociągnęłaby za sobą pozytywne zmiany nie tylko sportowe, ale też finansowe, czy kibicowskie?
2 comments on “Szansa dla Stali
  1. Jedno pytanko: czy masz jakis problem z „chuliganami Stali”? Widze, ze poruszasz ten temat a jestem ciekaw dlaczego.

  2. Tak mam jeden problem z chuliganami, nie tylko Stali. Istnieją. Nienawidzę stadionowego chuligaństwa. O Stali piszę najczęściej, bo z nimi stykam się najczęściej. Żeby nie było – samemu klubowi, jak widać w tym tekście, źle nie życzę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • Twitter
  • Facebook
  • GoldenLine
  • LinkedIn
  • YouTube